Najważniejsze jest wsłuchanie się w klienta

Dodano Lipiec 03, 2009

– Jesteś jednym z najbardziej znanych angielskich stylistów fryzur. Jednak praca fryzjera nie jest typowym wyborem. Dlaczego wybrałeś świat fryzur? I o czym marzyłeś jako dziecko?
– Wybrałem świat fryzur, ponieważ chciałem zobaczyć moje projekty nie w formie akcesoriów ale jako fryzury na głowach. Chciałem pokazać coś autentecznego, a fryzury takie są. W dzieciństwie marzyłem o pracy w dziedzinie mody i urody. Bawiłem się lalkami i czesałem je dla zabawy w jeszcze bardzo młodym wieku.

– Czy Twoja rodzina zaakceptowała Twoją decyzję o pracy jako fryzjera? Czy zakaeptowała Ciebie? Czy Twoja rodzina teraz cieszy się z twoich sukcesów i Cię wspiera?
– Moja rodzina ogromnie wspiera mnie w tym co robię oraz w tym co wybieram, wciąż dba o mój rozwój i moją kreatywność. Jeśli przez jakiś czas nie pracuję nad kolekcją albo nad pokazem, moi bliscy pytają się mnie i niepokoją o mnie.

– Co jest najważniejsze w pracy fryzjera? I co jest najważniejsze dla Ciebie?
– Najważniejsze w pracy stylisty fryzur jest słuchanie i wsłuchanie się w klienta, skupienie się na nim _ nie na sobie. Najważniejsze jest dla mnie zobaczenie klienta, który wychodzi z salonu z poczuciem pozytywnego zaskoczenia. To jest największa satysfakcja.

– Jaka jest Twoja definicja perfekcyjnej fryzury? Czy taka fryzura istnieje?
– Doskonała fryzura jest dziełem stworzonym na miarę i dokłanie odpowiednim dla cech charakteru oraz stylu życia klienta. Doskonała fryzura istnieje, ale sztuką jest ją znaleźć.

– Każda stworzona prze Ciebie fryzura jest piękna i wyjątkowa. Co jest dla Ciebie źródłem inspiracji? Kto lub co inspiruje Ciebie?
– Czerpię inspirację ze wszystkiego, co mnie otacza. Mogą to być ludzie, filmy, sztuka, moda, muzyka_ wszystko, co dociera do mnie z zewnątrz staje się moją inspiracją.

– Co dla Ciebie znaczy „fryzura kobiety” dzisiaj? Czym była fryzura dla kobiet w przeszłości a czym jest dzisiaj?
– Trendy będą zawsze. Niestety dochodzi do tworzenia się _gett mody i stylu_: Nazywam tak ludzi, którzy dokładnie naśladują to, co jest modne. Ja używam mody jako wytycznej i tworzę z niej własny styl dla każdej osoby. W naszych czasach wszystko szybko przemija. Miejmy nadzieję, że to przetrwa dłużej, ponieważ jest to o wiele bardziej ekscytujące aniżeli ogólny styl dyktowany przez „nie-wiadomo-kogo_.

– Co czujesz, jako stylista, przed każdym ścięciem włosów? Co czujesz, gdy widzisz swoje fryzury noszone przez modelki i zwykłe kobiety?
– Czuję się szczęśliwy, jeśli ich to cieszy, ale gdy już skończę jedną fryzurę, szukam następnego wyzwania. Nigdy nie powinniśmy być zbyt dumni z tego, co osiągamy, w przeciwnym razie stracimy zainteresowanie.

– A jaką fryzurę powinna nosić każda z nas, kobiet, tej wiosny i latem? Co jest najwazniejsze w tym sezonie?
– Ten sezon jest naprawdę barwny. Obserwujemy duży wpływ lat 90-tych i dyskotekowej mody „rave”. Dużo czystych i ostrych, albo chaotycznych palet włosów. Bardzo silne kształty, ogólnie rzecz biorąc.

– Osiągnąłeś sukces. Co dla Ciebie oznacza słowo „sukces” i czy czujesz się spełniony? Jaką cenę zapłaciłeś za to, że jesteś w tym miejscu, w którym jesteś?
– Sukces to duże słowo. Nie wiem jak się czuję, gdy przychodzi mi myśleć o nim. W mojej karierze zawsze robiłem to, co chciałem i za każdym razem ustawiłem sobie cel: Zawsze w końcu do niego docieram. Nie myślę, że kiedykolwiek zadowala nas to, że jesteśmy ambitni, bo zawsze jest coś, co warto mieć za cel i dążyć do niego. To jest cena, jaką się płaci – zawsze praca i skupienie. Pracuję przez siedem dni w tygodniu, wiele godzin dzienni, i niestety, mam bardzo mało czasu na odpoczynek.

– Co najbardziej kochasz w swojej pracy?
– Ludzi, którzy mnie otaczają. Oni są niesamowicie pasjonujący.

– Gdybyś mógł cofnąć zegar, to czy jeszcze raz zostałbyś stylistą fryzur ?
– Nie. Myślę, że mógłbym zamknąć się w pracowni i tworzyć. Zauważ, mam nadzieję, że skończę moją karierę w taki sposób, ponieważ wierzę, że fryzjerstwo w pewnym wieku nie jest kompatybilne. Należy zostawić miejsce dla młodych i świeżych talentów.

Jerome Hillion – jeden z najbardziej znanych i ekstrawaganckich stylistów włosów w Londynie. Zwycięzca prestiżowego konkursu „Avant Garde Hairdresser of the Year 2005”, przyjmuje w salonie „HAIR & JEROME” mieszczącym się w 5 Artillery Passage, Spitalfields, w Londynie. Salon warto zobaczyć, nie tylko ze względu na szeroki wachlarz usług, ale I na wysmakowane wnętrze w stylu vinitage. Więcej na stronie:www.hairandjerome.co.uk

Kaja Cudak

Photos of salon „HAIR & JEROME”

Photographed by Cristian Bogdan; Hair by Jerome Hillion



↑ Wróć na górę